Góry Opawskie

wysunięty ku północy przyczółek ogromnej grupy górskiej Jesioników

Mało kto zdaje sobie sprawę, iż najbardziej na wschód wysunięty fragment polskich Sudetów to wcale nie Góry Bialskie. Zalesione szczyty wznoszą się jeszcze dużo dalej, aż na… Opolszczyźnie, między zabytkowymi Głuchołazami a Prudnikiem.

Są to niewielkie, ale bardzo malownicze Góry Opawskie, wysunięty ku północy przyczółek ogromnej grupy górskiej Jesioników na Morawach. Sięgające w najwyższym punkcie, Biskupiej Kopie, 889 m, „Opawy” zajmują w granicach RP malutki obszar ok. 40 km2; ciągną się na długości 20 km, w najszerszym miejscu z trudem osiągając 5 km. Dużo więcej jest ich po czeskiej stronie granicy, gdzie wypływa rzeka Opava, od której wzięła się polska nazwa (w Czechach Góry Opawskie to Zlatohorska Vrchovina).

Okazuje się jednak, iż wystarczy nawet te 40 km2, by pomieścić bukowe lasy, strome zbocza, kopulaste szczyty, głębokie doliny, spienione rzeki, wspaniałe punkty widokowe, liczne formy skalne i groty wydrążone przez dawnych górników.

Malutkie pasmo – a w zasadzie kawałek większej całości wznoszącej się na terenie Moraw – jest najbardziej wysuniętą na wschód jednostką polskich Sudetów Wschodnich. Położone w województwie opolskim, są dla jego mieszkańców jedynymi górami znajdującymi się w pobliżu.

Mimo niedużej powierzchni Góry Opawskie są pasmem niezwykle uroczym. Wznoszą się śmiałymi kulminacjami prawie 900 m nad poziom morza, osiągając przyzwoite, nawet kilkusetmetrowe wysokości względne.